Sprawdźcie to przed założeniem. Rozpięty łańcuch przeciągamy kolejno przez przednią przerzutkę (o ile ją mamy) i małą zębatkę z przodu. Następnie przez tylną od górnego kółeczka wózka do dolnego. Drucik w kształcie literki "C" może wydatnie pomóc przy spięciu łańcucha. Po tym powinieneś odgiąć wózek przerzutek i wyciągnąć koło zdejmując jednocześnie łańcuch z kasety. Kolejnym krokiem jest włożenie łyżek do opon pomiędzy oponę a obręcz. Warto rozpocząć od wentyla. Jedna z łyżek powinna zahaczyć o szprychę, po czym ciągnij tak długo, aż jedna strona opony wyjdzie całkowicie z obręczy. Oczywiście zaraz ktoś napisze, że kupił łańcuch w sklepie i dostał ładnie nasmarowany. Tak, jak kupisz BOX w ładnym, niebieskim pudełeczku Shimano czy czerwonym Sram to będzie nasmarowany do jazdy. Jak kupisz hurtowo 100 szt. w woreczkach w szarym kartonie to dostaniesz je sporo taniej, ale w nafcie czy wazelinie. Krok 1: Przygotuj narzędzia. Aby założyć łańcuch w rowerze, będziesz potrzebować klucza do śrub, klucza do pedałów i śrubokręta. Krok 2: Zdejmij koło. Użyj klucza do pedałów, aby odkręcić pedały i zdjąć koło. Upewnij się, że koło jest całkowicie zdjęte z roweru. Krok 3: Zdejmij stary łańcuch. Następnie, trzeba lekko odkręcić śrubę na haku przerzutki i zamocować całość tak, aby podkładka z tyłu znajdowała się po wewnętrznej stronie widełek ramy, a hak przerzutki po ich zewnętrznej. Wówczas dokręcamy śrubę i zakładamy koło. Reszta przebiega tak samo, jak w przypadku przerzutek mocowanych za pomocą śruby do haka Cześć. Jakiś czas temu wstąpiłem do najbliższego serwisu w celu założenia spinki na łańcuch. Nie mam narzędzi i smykałki majsterkowicza więc wolałem żeby to zrobił serwis. Spinkę chciałem mieć na czarną godzinę, jak by łańcuch wymagał "szejkowania". Przechodząc do sedna, nie znam się na rodzajach . W tym przewodniku dla początkujących rowerzystów zamierzamy opowiedzieć o elementach przerzutek rowerowych, wyjaśnić jak działają i dać Ci szereg wskazówek i trików, aby używać ich poprawnie. Niezależnie od rodzaju roweru czy dyscypliny, poniżej przedstawiamy kilka ogólnych aspektów, które pomogą Ci szybko operować przerzutkami i uniknąć błędów. Zacznijmy od poznania poszczególnych elementów przerzutek rowerowych: Manetki. Prawą manetką wrzucamy tylne przerzutki (na kasecie), a lewą przednie (na kole łańcuchowym). Jedynymi przerzutkami, które nie stosują się do tej zasady są elektroniczne grupy osprzętu szosowego Sram. Przerzutka przednia. Przerzutka tylna. Stalowe linki i osłony w przerzutkach mechanicznych. W grupach osprzętu elektronicznego nie ma metalowych linek ani osłon, zamiast tego jest kabel elektryczny lub brak kabli, jak w bezprzewodowych grupach osprzętu Sram. Koła łańcuchowe. Kaseta. Łańcuch. Jak działają przerzutki rowerowe? W grupach mechanicznych na każdej manetce znajduje się jedna lub dwie dźwignie. Kiedy nimi operujemy, pociągamy lub zwalniamy metalową linkę, która biegnie wewnątrz obudowy, a ta ciągnie (lub zwalnia) przednią lub tylną przerzutkę, aby podnieść (lub opuścić) łańcuch lub zębatki. W przerzutkach elektronicznych naciśnięcie przycisku na lewej lub prawej manetce powoduje wysłanie sygnału elektrycznego, który uruchamia mechanizm przedniej lub tylnej przerzutki (z wyjątkiem elektronicznych grup osprzętu szosowego Sram). Skąd wiadomo, ile biegów ma rower? W zależności od liczby kół łańcuchowych i zębatek kasety można wyróżnić rowery 2×10, 2×11, 2×12, 1×11 lub 1×12. Jest jeszcze wiele innych opcji, ale te kombinacje są najczęściej spotykane w rowerach szosowych i górskich. W ten sposób otrzymujemy odpowiednio 20, 22, 24, 11 i 12 biegów. Czasami rowerzyści mówią, że mają rower 9-, 10- lub 11-biegowy. W tym przypadku odnoszą się oni jedynie do liczby zębatek na kasecie, nie licząc kół łańcuchowych. Każde przełożenie jest kombinacją liczby zębów na kole łańcuchowym i liczby zębów na zębatce. Jeśli mamy koła łańcuchowe o 50/34 zębach, a zakres zębów na kasecie wynosi od 11 do 28, to najwyższy bieg będzie miał 50×11, a najniższy 34×28. Dlatego “upshifting” jest wtedy, gdy zmieniamy bieg na wyższy, a “downshifting”, gdy zmieniamy bieg na niższy. Jak prawidłowo korzystać z przerzutek? Unikaj krzyżowania łańcucha. Im prostszy łańcuch, tym mniejsze tarcie, a co za tym idzie szybsze i bardziej efektywne przenoszenie mocy z pedałów. Pamiętajmy, że skrzyżowany łańcuch zakrzywia się w czterech miejscach: przy zejściu z zębatki, przy wejściu na koło łańcuchowe, przy zejściu z koła łańcuchowego od dołu oraz przy wejściu na płytkę przerzutki tylnej. Im bardziej jest skrzyżowany, tym bardziej się wygina. Dlatego w rowerach z podwójnym łańcuchem lepiej nie używać 3 najmniejszych zębatek, gdy jesteśmy na małym kole łańcuchowym i nie używać 3 największych, gdy jesteśmy na dużym. Jeśli nie stosujesz się do tej zasady i wolisz mieć skrzyżowany łańcuch i naciągniętą tylną przerzutkę, nie narzekaj, jeśli skończysz jak Andy Schleck. Zmiana przerzutek przy użyciu siły, tzw. load bearing shifting, nie jest dobra dla napędu rowerowego. Staraj się dopasować rytm pedałowania do zmiany biegów. Zwolnij tempo pedałowania, zmień przerzutkę, a następnie zwiększ siłę pedałowania. Jest to szczególnie przydatne podczas zmiany przełożenia na kole łańcuchowym, aby upewnić się, że przerzutka weszła prawidłowo i że łańcuch się nie zerwał. Przekonasz się, że robisz to dobrze, gdy podczas zmiany przerzutek nie usłyszysz takiego dźwięku, jaki wydają przerzutki zawodowców podczas wyścigów. NIGDY nie zmieniaj przełożenia w momencie, kiedy unosisz się z siodełka i stajesz na pedałach. Grozi to poważnym wypadkiem. W rowerach z dwoma lub trzema kołami łańcuchowymi napotykamy problem gwałtownego skoku kadencji podczas zmiany przerzutki na kole łańcuchowym. Najlepszym sposobem na uniknięcie tego problemu (funkcja, którą ma wbudowaną wiele zespołów elektronicznych) jest zsynchronizowanie zmiany łańcucha ze zmianą zębatki. Przykładowo, jeśli jedziemy na przerzutce 1×8 i zmieniamy na 2×8, to zmiana jest gwałtowna, kadencja spada i musimy mocniej naciskać na pedały. W tym momencie wygodnie jest zmienić na 2×6 lub 2×5, czyli dwie lub trzy zębatki w górę. Niezależnie od terenu (zjazdy, podjazdy, tereny płaskie czy pagórkowate) należy postarać się myśleć z wyprzedzeniem, przewidywać co nas czeka na drodze, jak może to wpłynąć na odczucia podczas pedałowania i dostosować rytm pedałowania do okoliczności. Nie czekaj do ostatniej chwili żeby dokonać nagłej zmiany kilku biegów w górę lub w dół. Może to doprowadzić do zerwania lub spadnięcia łańcucha, szczególnie przy podjazdach. Na każdym terenie należy znaleźć takie przełożenie, które pozwoli nam na komfortową jazdę. Jak zawsze powtarzamy: każdy rowerzysta i rowerzystka ma swój własny poziom i tempo. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć Ci, które z nich jest lepsze lub bardziej efektywne, bo po prostu nie wiemy. Wszystko zależy od tego, co konkretnie chcesz osiągnąć podczas jazdy na rowerze i jaki masz “silnik”. Tym silnikiem jest całe Twoje ciało: nogi, mózg, serce, płuca i krew. Jeśli wybierasz się na przejażdżkę z rodziną lub przyjaciółmi, chcesz jechać w komfortowym tempie, aby móc rozmawiać i spokojnie cieszyć się jazdą. Z drugiej strony, jeśli chcesz zdobyć tytuł QOM lub KOM (Queen lub King of the Mountains), Twoje tempo będzie wygodne, niczym łoże fakira pełne gwoździ. To tyle jeśli chodzi o teorię. Aby nauczyć się zmieniać biegi, po prostu wsiądź na rower i znajdź łatwą trasę z różnymi rodzajami terenu. W ten sposób przyzwyczaisz się do obsługi przerzutek, wypróbowywania przełożeń i doświadczania pedałowania z różną kadencją na różnym terenie. Im więcej czasu spędzisz na rowerze, tym swobodniej będziesz zmieniać przerzutki, a w pewnym momencie poczujesz nawet, że nie musisz tego robić, aby zmierzyć się z podjazdem, który na początku wydawał się tak trudny. Po prostu zaciśniesz zęby, naciśniesz mocniej na pedały i dasz z siebie wszystko – zobaczysz, że te mechanizm napędowy i przekładnie są w Tobie. Skoro już wiemy kiedy kiedy i jak często smarować łańcuch (o czym pisałem TUTAJ), nadszedł czas aby zapoznać się z czynnością poprzedzającą ten etap, a konkretnie – czyszczeniem napędu. Sposobów jest wiele, jednak nie odważę się wskazać jedynej słusznej metody 🙂 . Wszystko zależy od tego ile czasu możemy poświęcić, gdzie będziemy to robić oraz co ostatecznie chcielibyśmy uzyskać. Poniżej przedstawiam kilka najpopularniejszych metod, które łączy jeden wspólny mianownik, ale o tym później. Po co czyścić łańcuch? Ktoś może zadać pytanie „Po co czyścić łańcuch?. Przecież bez tego rower i tak będzie jechał” 🙂 No pewnie że będzie – takie są prawa fizyki. Niemniej, dbanie o napęd zdecydowanie wydłuży jego żywotność, pozwoli zachować precyzję zmiany przełożeń jak również będzie miało ogromny wpływ na jego kulturę pracy. Brud który podczas jazdy przykleja się do naoliwionego napędu, działa jak papier ścierny zarówno na koronki zębatek, jak również na ogniwa łańcucha. Niewłaściwa pielęgnacja lub jej całkowity brak z pewnością bardzo szybko dadzą o sobie znać. Jeśli w porę nie zareagujemy, powinniśmy się liczyć z rychłą wizytą w serwisie. O ile użytkownicy rowerów wyposażonych w budżetowe grupy osprzętu na wymianę napędu będą musieli wydać „jedynie” kilka stówek, tak szczęśliwi posiadacze droższych jednośladów – o ile nie dbają o napęd – niech już teraz zaczynają odkładać pieniądze do skarbonki. Wymiana kompletu w postaci korba – łańcuch – kaseta z pewnością nie będzie należała do najtańszych. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto dbać o czystość napędu. Dla aktywnego kolarza, który z zamiłowaniem podchodzi do swoich rowerów, wyjechanie na trasę z łańcuchem oblepionym smarem to po prostu wstyd. Aby uniknąć podobnych historii, warto poświęcić kilka chwil na czynności pielęgnacyjne roweru. Najpopularniejsze metody czyszczenia łańcucha Szejkowanie Metoda bardzo skuteczna, polegająca na całkowitym zdemontowaniu łańcucha, a następnie „wyszejkowaniu” go w pojemniku zalanym odtłuszczaczem lub benzyną ekstrakcyjną. Aby skutecznie wyczyścić łańcuch tym sposobem, w pierwszej kolejności należy przetrzeć łańcuch szmatką, tak aby „z grubsza” zebrać zalegający smar. Następnie, w zależności od rodzaju stosowanego zapięcia, należy zdemontować łańcuch poprzez rozpięcie spinki, lub o ile ktoś jej nie posiada, przy wykorzystaniu skuwacza, „rozkuć” jedno z ogniw. Kolejnym krokiem jest umieszczenie zdemotowanego elementu w butelce (plastikowej!) lub w starym bidonie, a następnie zalanie całości benzyną lub odtłuszczaczem. Po zakręceniu pojemnika potrząsamy nim („szejkujemy”) przez bliżej nieokreślony czas, który uzależniony jest od stopnia zabrudzenia łańcucha, energii jaką włożymy w tę czynność, jak również ilością płynu którą wlaliśmy do pojemnika. Jak to piszą w wielu poradnikach „czynność powtarzamy do otrzymania zadowalającego efektu” 🙂 . Po wyjęciu łańcucha sprawdzamy czy operacja się udała. Tak przygotowany łańcuch odwieszamy na chwilę, pozwalając na odparowanie nadmiaru płynu. W tym czasie musimy (!) przyjrzeć się koronkom napędu oraz kółkom przerzutki. Przed zamontowaniem czystego łańcucha należy bezwzględnie wyczyścić te części napędu (!). Inaczej nasza praca nie będzie miała sensu. Za pomocą szczotek, drapaków czy zwykłego płaskiego wkrętaka zbieramy brud, a następnie szmatką nasączoną odtłuszczaczem wykańczamy dzieło. Dopiero mając pewność, że wszystkie elementy napędu są czyste, montujemy łańcuch. Pamiętajmy o jego prawidłowym przeprowadzeniu przez wózki tylnej i przedniej przerzutki 🙂 . Od siebie dodam, że niezależnie od tego jak zapięty był łańcuch przed czyszczeniem, do ponownego montażu łańcucha warto wykorzystywać wyłączenie spinki renomowanych firm. Nie jest to wieki koszt, a inwestycja kilku czy kilkunastu złotych w ogniwa firmy SRAM czy Connex da nam pewność, że nie spotka nas przykra przygoda w postaci zerwanego łańcucha. Maszynka do czyszczenia łańcucha Jest to metoda, która pozwala wyczyścić łańcuch bez konieczności zdejmowania go z roweru. Musimy oczywiście zaopatrzyć się w maszynkę oraz odtłuszczacz. Cała czynność polega na umieszczeniu maszynki na łańcuchu, a następnie wlania do środka odtłuszczacza. Upewniwszy się, że wszystko jest gotowe, zaczynamy kręcić pedałami. Zamontowane wewnątrz urządzenia szczotki i gąbki nasączone preparatem, czyszczą przesuwający się w prowadnicach łańcuch. Mamy tu małe 2w1. Jednocześnie, przy pomocy szczotek pozbywamy się większego brudu, natomiast odtłuszczacz wnika pomiędzy ogniwa, wypłukując ze środka wszelkie zanieczyszczenia. Metoda jest nieco szybsza i zdecydowanie łatwiejsza niż wspomniana wyżej opcja z szejkowaniem, niemniej nie jest pozbawiona wad. Po pierwsze nie jest tak dokładna (wszystko zależy od tego w jakim stanie był łańcuch) jak w przypadku kąpieli łańcucha w benzynie. Po drugie, jeśli wykonujemy tę czynność w domu, musimy się liczyć z tym, że narobimy bałaganu. Pomimo tego, że podczas czyszczenie maszynka jest zamknięta, to i tak przesuwający się łańcuch wyciągnie na zewnątrz drobinki odtłuszczacza czy benzyny, które zachlapią nam podłogę oraz obręcz roweru. Tu również, tak jak miało to miejsce w przypadku „szejkowania”, po zakończeniu pracy z łańcuchem, musimy dokładnie wyczyścić pozostałe elementy napędu. Cena maszynek waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Nie są to „kosmiczne pieniądze” i nawet dla przekonania się czy ta metoda zda u nas egzamin, warto zastanowić się nad zakupem urządzenia. Szczoteczki do zębów Jest to metoda w stylu DIY, której przyznam szczerze osobiście nie testowałem. Jednak z tego co zdążyłem się zorientować wydaje się być skuteczna. Proces wymaga wcześniejszego przygotowania. Należy połączyć ze sobą dwie szczoteczki do zębów (oczywiście zużytych) w taki sposób, aby były skierowane włosiem do siebie. Następnie spryskując łańcuch, lub ewentualnie namaczając „maszynkę” w odtłuszczaczu, umieszczamy łańcuch pomiędzy główkami szczoteczek, a następnie powoli kręcimy pedałami. Włosie fizycznie zbierze wszelkie zabrudzenia, natomiast odtłuszczacz będzie wnikał pomiędzy ogniwa, wypłukując zalegający brud. Zdecydowaną zaletą tej metody jest możliwość zmontowania takiego przyrządu bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Wadą natomiast, bałagan jaki pozostanie po zakończeniu czyszczenia. Cały brud znajdzie się na podłodze, rowerze i obręczy. Oczywiście można tego uniknąć przygotowując się odpowiednio przed rozpoczęciem czynności, niemniej zajmie to znacznie więcej czasu niż w przypadku korzystania z maszynki, a efekt czyszczenia, zapewne będzie podobny. Tu również nie możemy zapomnieć o oczyszczeniu pozostałych elementów napędu. Jest to warunek konieczny. Szmatka nasączona odtłuszczaczem Najszybsza, najczystsza a zarazem najmniej dokładna z metod. Szmatkę nasączoną benzyną ekstrakcyjną czy odtłuszczaczem zaciskamy wokół łańcucha, a następnie przesuwamy go kręcąc pedałami. Tym sposobem zbierzemy jedynie brud zalegający po zewnętrznej części ogniw. W mojej ocenie ta metoda może się sprawdzić jedynie w przypadku lekko zabrudzonych napędów. Tam gdzie smar wejdzie pomiędzy ogniwa, samo przetarcie szmatką nie wystarczy. Tu również należałoby wyczyścić pozostałą część napędu, niemniej zakładam że jeśli ktoś nie ma czasu na zastosowanie skuteczniejszej metody, nie będzie „tracił czasu” na pucowanie kasety czy kółek wózka przerzutki. Moja metoda 🙂 Jest to metoda, którą wypracowałem na własne potrzeby i jak na tę chwilę sprawdza się bardzo dobrze. Sam proces zajmuje nieco czasu, niemniej wielką zaletą tego sposobu jest fakt, że przy odrobinie wprawy, nie narobimy zbyt dużego bałaganu, a co za tym idzie możemy tę czynność wykonać w zaciszu swojego mieszkania. W zależności od stopnia zabrudzenia napędu zaczynam od zebrania pierwszej warstwy brudu – takie pranie wstępne 🙂 Wykorzystuję do tego suchą szmatkę, którą wycieram cały łańcuch. Następnie korzystając z chusteczek dla dzieci („Dady” z Biedronki spisują się wyśmienicie 🙂 ) jeszcze raz, ale tym bardziej zdecydowanie dokładniej przecieram łańcuch, dbając o to, aby całkowicie zebrać zalegający smar. Jak już mam pewność, że z zewnątrz łańcuch jest czysty, przechodzę do wewnętrznej strony ogniw. Tu przy pomocy patyczków kosmetycznych lub zapałek czyszczę dokładnie każde oczko. Zasada jest taka, aby wypchnąć lub wydłubać ze środka cały zalegający brud. Wbrew pozorom, czynność nie jest czasochłonna. Po ukończeniu tego etapu, ostatnim elementem jest wypłukanie starego oleju spomiędzy ogniw. Podtrzymując łańcuch szmatką, od góry nalewam na kolejne partie łańcucha odtłuszczacz. Spływający swobodnie preparat penetruje te miejsca do których nie dałem rady dotrzeć wcześniej. Cały brud wsiąka w szmatkę, tym samym pozwalając na zachowanie czystości pod rowerem. Ostatecznie całość raz jeszcze przecieram suchą szmatką i gotowe. Następnie zabieram się za wyczyszczenie pozostałych części napędu. Dopiero po tak przeprowadzonym serwisie, smaruję łańcuch. Opisane powyżej sposoby to nic odkrywczego. Ot zebranie w jednym miejscu kilku metod na doprowadzenie napędu do stanu używalności. Tak jak wspomniałem na wstępie, to którą z metod wybierzemy zależy od czasu jakim dysponujemy, oraz efektu jaki ostateczne chcemy uzyskać. Jedno jest pewne – im dłużej zwlekamy z czyszczeniem tym więcej pracy będzie kosztowało nas doprowadzenie napędu do pierwotnego stanu – i to jest wspólny mianownik o którym wspomniałem na wstępie 🙂 Odpowiednie czyszczenie i smarowanie łańcucha jest jedną z ważniejszych czynności dotyczących konserwacji roweru. Regularnie smarowany łańcuch będzie nam służył długo i bezawaryjnie. Trzeba jednak pamiętać, że smarowanie łańcucha ma sens tylko wtedy, gdy przed smarowaniem dokładnie go wyczyścimy. Co ile należy czyścić i smarować łańcuch? Przede wszystkim należy pamiętać, że czyszczenie łańcucha raz w roku to zdecydowanie zbyt rzadko, aby działał długo i umożliwiał przyjemną jazdę. Ważne jest, żeby wyczyścić i nasmarować łańcuch po długiej przerwie, podczas której rower nie był używany, więc czyszczenie po sezonie zimowym należy uznać za oczywistą konieczność. Zdecydowanie niezbędne jest czyszczenie łańcucha po każdej wycieczce w trudnym terenie, po której łańcuch jest zabrudzony, zakurzony czy oblepia go błoto. Poza tym trzeba łańcuch wyczyścić i posmarować, gdy zauważymy, że skrzypi i wydaje niepokojące dźwięki lub nie działa prawidłowo. Jak i czym czyścić łańcuch? Łańcuch najlepiej czyścić szmatką nasączoną benzyną ekstrakcyjną. Na rynku dostępne są również dedykowane preparaty służące do czyszczenia łańcuchów oraz specjalne maszyny, jednak zdecydowanie tańszym i wcale nie gorszym rozwiązaniem jest użycie zwykłej benzyny. Należy zdjąć łańcuch z roweru i oczyścić go wstępnie z zanieczyszczeń – wystarczy przetarcie papierowym ręcznikiem. Następnie należy umieścić go w plastikowej butelce. Łańcuch zalewamy benzyną i przez kilka minut potrząsamy butelką. Później wyjmujemy łańcuch i odkładamy go na czystą szmatkę, żeby wysechł. Trzeba również wyczyścić śrubokrętem kółeczka przerzutki, a potem przetrzeć je szmatką z benzyną. Czym smarować łańcuch rowerowy? Jeśli łańcuch jest już dokładnie wyczyszczony, możemy przejść do smarowania. Do tego celu najlepiej użyć specjalnego preparatu przeznaczonego do łańcuchów. Do smarowania najlepsze są oleje smary dedykowane do tych zabiegów. Są dostępne różne ich rodzaje, a ich ceny zaczynają się już od kilkunastu złotych. Jak smarować łańcuch? Olej należy nałożyć na wyczyszczony i wysuszony łańcuch zamontowany na rowerze. Nie należy nakładać za dużo oleju, ponieważ jest to nieekonomiczne, a poza nie powoduje to lepszego zakonserwowania łańcucha. Olej należy nałożyć na ogniwo wewnętrzne, na całej długości łańcucha. Aby olej został wprowadzony we wszystkie zakamarki, należy przez chwilę pokręcić pedałami roweru, a najlepiej przejechać się rowerem zmieniając biegi. Po nałożeniu oleju warto przetrzeć łańcuch czystą, suchą szmatką, żeby pozbyć się nadmiaru oleju, który może pobrudzić ubranie podczas jazdy. Ważne jest również dokładne wyczyszczenie i nasmarowanie zębatek i wszystkich przestrzeni pomiędzy nimi. Niezależnie od tego, czy z roweru korzystamy każdego dnia, często, czy sporadycznie, powinien być poddawany regularnym przeglądom. Także na bieżąco powinno się eliminować wszelkie awarie, na przykład łańcucha. Jak go wymienić? Jak wygląda łańcuch rowerowy? Łańcuch rowerowy to część układu napędowego roweru. Przenosi ruch obrotowy z przednich zębatek do tylnych. Łańcuch składa się z blaszek połączonych ze sobą sworzniami. Na nie są nasunięte rolki, które pracują na zębatkach kasety i korby. Brak łańcucha lub jego awaria prowadzi do unieruchomienia roweru. Dlatego ważne jest to, aby w razie takiej sytuacji, od razu dokonać wymiany łańcucha w rowerze. Wymiana łańcucha w rowerze – kiedy trzeba wykonać czynność? Łańcuch nie musi ulec awarii, by pojawiła się konieczność wymiany na nowy. Po prostu część ta zużywa się z biegiem czasu. Zupełnie normalne jest to, że łańcuch wyciąga się. Jeśli do rozciągnięcia dojdzie w dużym stopniu, łańcuch nie będzie działał poprawnie. Co więcej, negatywnie wpłynie na działanie pozostałych elementów tego mechanizmu. Jeśli na przykład napęd działa głośno albo łańcuch zaczyna przeskakiwać, to nie pozostaje nic innego, jak tylko wymiana łańcucha w rowerze. Jaki łańcuch rowerowy wybrać i jak dokonać wymiany? Zapaleni rowerzyści przeważnie mają dodatkowy łańcuch w zapasie, bo wiedzą, że może pojawić się pilna potrzeba dokonania wymiany starego, a nie chcą tracić czasu na szukanie odpowiedniego. Wybierając nowy łańcuch, trzeba zwrócić uwagę na liczbę zębatek, jaka znajduje się na kasecie. Dzięki temu będzie wiadomo, jaka jest szerokość łańcucha. Na przykład, kiedy rower ma napęd jednorzędowy, a więc nie ma zewnętrznej przerzutki, łańcuch powinien mieć szerokość wewnętrzną 1/8 cala (3,17 mm) albo większy 3/32 cala (2,38 mm). Jeżeli natomiast rower ma zewnętrzne przerzutki, 5/6/7/8-rzędowy napęd, to w tym przypadku można dopasować praktycznie każdy łańcuch oznaczony właśnie tymi cyframi. Rowery wyposażone w napęd z większą liczbą biegów wymaga węższych łańcuchów. Wybór łańcuchów jest bardzo duży. Największego można spodziewać się w sklepie online. Jednym ze sklepów, który ma łańcuchy w swoim asortymencie, jest chociażby Kiedy łańcuch jest już kupiony, pozostaje przystąpić do jego wymiany. Najpierw należy go przymierzyć, ponieważ może okazać się, że wymaga skrócenia. Trzeba założyć go na przerzutkę, przełożyć przez ramię i włożyć pin w ogniwo. Posługując się skuwaczem, powinno się wcisnąć do go środka, pozostawiając główkę na ok. 0,2 mm. Ważne jest to, aby po wymianie łańcucha na nowy wyregulować przerzutki. Dobrze jest również przesmarować łańcuch oliwką przystosowaną do warunków atmosferycznych. Dopiero po tak przeprowadzonej wymianie łańcucha w rowerze można wybrać się na przejażdżkę, a nawet w dłuższą podróż. Na ścieżkach rowerowych i drogach nawet w deszczowe dni nie brakuje rowerzystów. Nic dziwnego - to dobry sposób na szybki transport, który w dodatku wpływa pozytywnie na naszą kondycję i środowisko. Ale czy każdy z nas wie, że o rower i jego części należy odpowiednio dbać, aby móc cieszyć się nim przez długie lata? Jak wszyscy dobrze wiemy, rower składa się z niemal niezliczonej liczby części. Jedna z nich, może niepozorna i nieco zapominana, zapewnia nam napęd, dzięki któremu możemy ruszyć rower z miejsca. Mowa o łańcuchu rowerowym. Dzięki niemu możliwe jest przeniesienie ruchu obrotu z korby (przedniej zębatki) do kasety/wolnobiegu (tylnej zębatki). Prosta a sprawna konstrukcjaZapewne każdy chociażby raz w życiu miał do czynienia z łańcuchem w rowerze. Jego konstrukcja nie jest zbyt skomplikowana - to komplet dwóch rodzajów ogniw: zewnętrznych i wewnętrznych. Ogniwo tworzą dwie równoległe blaszki o charakterystycznym kształcie, w których znajdują się wycięte otwory. Zaczynając od zewnętrznej strony, pary blaszek ogniw znajdujących się od zewnątrz połączone są ze sobą za pomocą tzw. sworznia (najczęściej jest to stalowy walec), który przełożony jest przez otwory w blaszkach wewnętrznych. Łańcuchy rowerowe produkuje się najczęściej z różnych gatunków stali i praktycznie wszystkie łańcuchy posiadają taką samą odległość pomiędzy sworzniami - 0,5 cala (12,7 mm).Skoro łańcuch jest tak ważną częścią roweru, należy odpowiednio o niego dbać. Ale jak to zrobić?Kontroluj stan zużycia Należy regularnie sprawdzać stan naszego łańcucha. Kilku porad na ten temat udziela Artur Osojca z Epicentrum:Jak sprawdzić stan łańcucha w rowerze? - przy użyciu specjalistycznych narzędzi warsztatowych; [np. przymiaru - dop red.] - próbując odciągnąć łańcuch oplatający dużą koronkę mechanizmu korbowego (im bardziej odsłaniają się zęby, tym kondycja łańcucha gorsza; ważne: mechanizm korbowy musi być w nienagannym stanie, aby powyższa metoda była miarodajna); - organoleptyczna - luźno przemieszczające się rolki (obrączki) wewnętrzne łańcucha świadczą o skrajnym zużyciu; praca takiego łańcucha jest wyraźnie głośniejsza, a precyzja zmiany przełożeń odczuwalnie pogorszona - powinniśmy to weryfikować na wyczyszczonym łańcuchu, choćby mechanicznie (szczotka / kawałek materiału / czyściwo); - porównawcza - przymierzając do nowego łańcucha (o tej samej ilości ogniw). Jak często zmieniać łańcuch? Od czego zależy zużycie łańcucha i jak często należy go wymieniać? Jeśli chodzi o zużycie łańcucha, to wpływ na to ma bardzo wiele czynników. Łukasz Derheld oraz Sławomir Wojciechowski z Dre Rowery podpowiadają, że:- Napęd zużywa się w zależności od masy kolarza - kobiety ze względu na delikatniejszą budowę i mniejszą wagę zużywają go wolniej. Oczywiście wpływ na to ma styl jazdy - im bardziej dynamiczny, tym gorzej dla napędu. Oczywiście nie mamy tu na myśli, by ze względu na chęć dbania o rower zmieniać treningi na bardziej statyczne! Oprócz stylu jazdy również warunki atmosferyczne oraz teren, po którym się poruszamy - im bardziej brudno i mokro, tym mniej korzystna sytuacja dla naszego napędu. A na sam koniec najbardziej prozaiczny powód - sama konserwacja. Dodatkowo chcielibyśmy obalić pewien mit, że wbrew pozorom wyższej klasy napędy wcale nie są trwalsze, czasami jest wręcz kwestią jest to, jak często najlepiej zmieniać łańcuch. "Szkół wymiany łańcucha" jest kilka, a dokładniej trzy. Każda z nich ma nieco inne determinanty. - Pierwsza ze szkół opiera się na zależności od łańcucha. Używa się trzech łańcuchów i zmienia co 500 km. Kaseta zużywa się wtedy o wiele wolniej. Druga szkoła to sprawdzanie stanu łańcucha na przymiarze - specjalnym urządzeniu, które posiada każdy salon rowerowy, gdzie można poprosić o sprawdzenie stanu łańcucha bądź zakupić je samemu z internetu. Ostatnia ze szkół to szkoła nieoficjalna i jest to tzw. zmienianie łańcucha "na turystę", czyli wtedy, kiedy coś zacznie działać nie tak, jak powinno - mówią Łukasz i działanie łańcucha wpływa na cały układ napędowy w rowerze. Gdy ten element osprzętu jest już zużyty, powoduje, że pozostałe elementy również niszczą się szybciej. - Czemu zmieniamy łańcuch tak często? Powodem jest to, że w ten sposób zapobiegamy nadmiernemu zużyciu zębatki. Warto również pamiętać, że nowy łańcuch założony na starą kasetę może nie pasować (identycznie może być w sytuacji, kiedy założymy stary łańcuch na nową kasetę). W takim wypadku najlepiej wymienić cały napęd. Przedłuż życie swojego łańcucha Jak sprawić, że nasz łańcuch pożyje dłużej? Podpowiedzi od strony specjalistów jest sporo. Nawiązując do wcześniejszej części artykułu, nie zaleca się zwracać uwagi na styl jazdy (który ma wpływ na zużycie łańcucha), a raczej na prawidłową pielęgnację sprzętu. Łańcuch powinien być zawsze czysty i nasmarowany. Do czyszczenia łańcucha najlepiej użyć specjalnej myjki bądź odpowiednich preparatów do tego przeznaczonych - ewentualnie samej szmatki, jednak będzie to bardziej czasochłonne. Do smarowania łańcucha nie należy używać preparatów w sprayu, lecz ciekłych. Dodatkowo najlepiej smarować łańcuch poprzez nakraplanie każdego ogniwa od jego wewnętrznej strony już w przeddzień jazdy, by przed wyjściem zetrzeć jeszcze nadmiar smaru. Napęd najlepiej jest odtłuszczać poza rowerem, by zminimalizować ryzyko niszczenia/brudzenia pozostałych części. Ile kosztuje łańcuch?Ile kosztuje łańcuch rowerowy i co determinuje jego koszt? Dlaczego w sklepie rowerowym znajdziemy łańcuchy o tak dużej rozpiętości cenowej?- Cena jest odpowiednia do klasy trwałości łańcucha, liczby przełożeń i ich specjalizacji - mówi Artur Osojca z Epicentrum. - Łańcuchy do napędów jednorzędowych są najtańsze. Łańcuchy połówkowe (choć też do napędów jednorzędowych) już dwu- lub trzykrotnie droższe od ww. Budżetowo wypadają też łańcuchy sześciu-ośmiu rzędów. Potem już im więcej, tym drożej. Ceramika oraz tytan także nie są tanie. Cena konkretnego łańcucha zależy: po pierwsze - od kanału dystrybucji, po drugie - od producenta, po trzecie - od klasy twardości / jakości materiału (KMC typu Z jest wyraźnie tańszy od X, HG601 jest tańszy od HG901 etc.) No i "łańcuch" to także typ blokady antykradzieżowej.

jak idzie łańcuch w rowerze