Dodatkowa wentylacja. Pomieszczenia sanitarne oraz kuchnie ze względu na przebieg instalacji zwykle lokalizuje się nad podobnymi na niższej kondygnacji, więc najczęściej można przyjąć, że te na dobudowanym poddaszu będą przylegały do murowanego komina wentylacyjnego. Problem w tym, że może w nim brakować wolnych przewodów. rękę ale ekspertyza jest strasznie droga . a mój problem polega na tym , że po oknach spływa mi woda i nie wiem co mam z tym robić właściciel zalecił wietrzenie ale to nic nie pomaga .Czy jest możliwośc założenia wentylacji bez dostępu do komina jeśli tak jaka byłaby tego cena z góry dziękuje za Na poddaszu użytkowym mamy kilka pomieszczeń, które nie mają osobnych kominów wentylacyjnych, ale w projekcie przewidziane są wywiewki wentylacyjne na dachu. Poddasze jak to poddasze ma skosy I teraz pytanie: czy kratki mogą być w suficie (w sumie to nawyższy punkt w tych pomieszczeniach, czy też powinny być umieszczone na skosach Jak wykonać prawidłowo szczelinę wentylacyjną na poddaszu? 2012-05-07. Jestem w trakcie robienia poddasza i zbliża się nieuchronnie moment ocieplania wełną - planuję dać 30 cm wełny (krokwie 14,5-15 cm) czyli 12 cm między krokwie i 18 cm na krokwiowo (o współczynniku 0,035). Dach jest pokryty łupek=> papa => pełne deskowanie. Decydujący wpływ na wybór sposbu wentylacji ma z pewnością koszt poszczególnych rozwiązań. Pierwszy rodzaj wentylacji - wentylacja grawitacyjna, wymaga poniesienia następujących nakładów finansowych: budowa komina ( mniejszy koszt w przypadku, gdy zrobimy jeden komin zarówno do wentylacji jaki i kotła oraz kominka. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie §141. pkt 2. mówi: Zabrania się stosowania zbiorczych przewodów wentylacji grawitacyjnej. W związku z tym, instalowanie kratek wentylacyjnych z różnych pomieszczeń do jednego pionu jest niezgodne z przepisami. . Jaka wentylacja na poddaszu? Poddasze to miejsce niezwykle klimatyczne. Niezależnie od tego, czy mieści się w kamienicy, wysokim budynku mieszkalnym, czy domu jednorodzinnym narażone jest na nadmierne nagrzewanie, w pomieszczeniu takim możemy słyszeć także większy hałas dochodzący zewnątrz. Niewiele poddaszy zapewnia domownikom komfort, który pozbawiony jest wykazanych wcześniej wad. Mimo wszystko poddasze jest miejscem, które można doskonale zagospodarować, dlatego należy zadbać o poprawę jakości i komfortu życia w takim pomieszczeniu poprzez dobór właściwych rozwiązań. Wentylacja mechaniczna na poddaszu to jedna z nowoczesnych i chętnie wybieranych propozycji, która z pewnością wpłynie pozytywnie na przebywanie w tym miejscu. Na rynku dostępne są wentylacje, które mogą być wyposażone w odzysk ciepła lub klimatyzator, co jest dodatkowym walorem dla tego dedykowanego rozwiązania. Czy na poddaszu warto zamontować wentylację mechaniczną? Unoszące się do góry powietrze wymaga właściwych rozwiązań, by pomóc w jego wydaleniu i doprowadzeniu do wnętrza nieco świeżego powietrza – w tym celu należy zamontować dobrej jakości wentylację. Na poddaszu należy szczególnie o nią zadbać. Wiele osób dostrzega istotną różnicę między montażem na poddaszu wentylacji mechanicznej a tradycyjnymi rozwiązaniami, które nie wykorzystują zautomatyzowanego mechanizmu. Przede wszystkim, proponowane w WOJWENT mechanizmy nie są zależne od warunków atmosferycznych, dlatego zapewniają komfort i wysoki poziom działania bez zależności od innych czynników zewnętrznych. Należy pamiętać, aby taka instalacja na poddaszu została dobrze zaplanowana, ponieważ wszelkie błędy w tym obszarze będą mieć wpływ na użytkowanie pomieszczenia, a późniejsze przeróbki mogą pochłonąć większe koszty niż pierwotnie. Czym właściwie jest wentylacja mechaniczna na poddaszu? Ciepłe powietrze zawsze będzie unosić się do góry, dlatego też na poddaszu znajduje się go najwięcej. To właśnie między innymi dlatego wentylacja mechaniczna powinna być szczególnie sprawna. Czasami zdarza się, że uzyskanie wydajnej wentylacji w tym właśnie miejscu jest trudne, ponieważ przez fakt, iż jest to najwyższa kondygnacja, ma ona nieduży ciąg wentylacyjny. Aby więc wentylacja działała poprawnie, warto rozmieścić okna połaciowe po przeciwnych stronach dachu. Takie rozwiązanie gwarantuje przewietrzanie każdego pomieszczenia na zasadzie przeciągu. W systemie wentylacji mechanicznej na poddaszu wymiana powietrza wymuszana jest przez wentylator. Jej niewątpliwą zaletą jest możliwość dostosowania jej wydajności do warunków oraz aktualnych potrzeb danego pomieszczenia. Wentylacja mechaniczna na poddaszu to wentylacja wywiewna. W tym systemie, podobnie jak przy wentylacji grawitacyjnej, powietrze dostaje się do budynku w sposób naturalny, czyli poprzez nieszczelności znajdujące się w drzwiach, czy oknach a usuwane jest przy użyciu wentylatorów, w sposób mechaniczny. Wentylacja wywiewna może być wykorzystywana, gdy dom wyposażony w wentylację grawitacyjną, jest niedostatecznie przewietrzany. W takiej sytuacji w miejscu wywietrznika nad dachem montowany jest wentylator wyciągowy. Wentylacja mechaniczna na poddaszu – wentylacja nawiewno-wywiewna Mówiąc o wentylacji mechanicznej na poddaszu nie sposób nie wspomnieć o wentylacji nawiewno-wywiewnej, w której to powietrze jest doprowadzane oraz usuwane na zewnątrz w sposób całkowicie mechaniczny. Na system ten składają się dwa wentylatory – wywiewny oraz nawiewny. Powietrze zewnętrzne przedostaje się do wnętrza za pomocą głównego kanału wentylacyjnego, wyposażonego w mniejsze przewody, które rozprowadzają powietrze do wszystkich pomieszczeń. Powietrze zużyte usuwane jest kanałem zbiorczym na zewnątrz danego budynku. System ten daje także możliwość instalacji wymiennika ciepła, czyli, innymi słowy, rekuperatora. Jego działanie polega na ogrzewaniu powietrza dostarczanego z zewnątrz przy użyciu powietrza usuwanego. Strumienie te przekazują sobie nawzajem ciepło, ale jednocześnie nie mieszają się ze sobą. Dzięki stosowaniu rekuperatorów można więc znacząco zmniejszyć koszty ogrzewania budynku. Nie da się ukryć, że świeże powietrze znacznie poprawia samopoczucie każdego człowieka. Dzięki niemu stajemy się nie tylko wypoczęci, ale przede wszystkim łatwiej nam zebrać myśli. Dlatego też tworząc poddasze mieszkalne, warto zadbać o prawidłową wentylację na poddaszu. Przyglądając się bowiem raportowi „Barometr zdrowych domów”, który powstał w 2018 roku, nie da się nie zauważyć, że ponad 90% czasu człowiek spędza w budynku. Jak zatem sprawić, aby mieszkanie na poddaszu było komfortowe? Z artykułu dowiesz się: Jakie warunki należy spełnić chcąc prawidłowo wentylować poddasze? W jaki sposób jeszcze lepiej zadbać o wentylację poddasza mieszkalnego? Nie ulega wątpliwości, że stan mieszkań i domów, w których przebywamy przez większość swojego życia, ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie. To, jaki mamy nastrój na poddaszu w dużej mierze reguluje poziom doświetlenia, wilgotności, a także temperatura, która akurat panuje w danym budynku. Nie da się ukryć, że jednym z najważniejszych czynników jest z pewnością dopływ świeżego powietrza. Tylko dobra wentylacja może sprawić, że klimat na poddaszu będzie nam sprzyjał. Jak zatem prawidłowo zadbać o ten aspekt? Jakie warunki należy spełnić chcąc prawidłowo wentylować poddasze? pChcesz sprawić, aby na poddaszu mieszkalnym zawsze było świeże powietrze? Najprostszym sposobem na wentylację będzie otwarcie okien dachowych. Umożliwi to przewietrzenie wszystkich pomieszczeń. Niestety sposób ten nie sprawdzi się, kiedy na horyzoncie pojawiają się opady atmosferyczne — deszcz, śnieg, czy grad. Co zrobić wówczas? Jak wentylować poszczególne pokoje? Jest na to sprawdzony sposób. Jeżeli dopiero budujesz lub adaptujesz poddasze mieszkalne, już w projekcie zaznacz, aby zainstalowano na nim okna dachowe z wentylacją. Właśnie one zapewnią Tobie i Twojej rodzinie bezproblemowy dopływ świeżego powietrza, bez względu na to, jaka pora roku będzie obowiązywała i jaka będzie pogoda za oknem. Na czym polega taka wentylacja? Jakich produktów można spodziewać się po VELUX? Każde z okien dachowych VELUX zostało wyposażone w specjalnie zaprojektowaną, oryginalną klapę wentylacyjną, dzięki której możliwy jest stały dopływ powietrza z zewnątrz. Dzięki temu rozwiązaniu na poddaszu cały czas mamy świeże powietrze, jednak pomieszczenia nie są wychładzane. Wspomniane klapy sprawiają, że wentylacja grawitacyjna będzie prawidłowo działać na poddaszu. Warto mieć na uwadze, że wykorzystuje ona naturalny ciąg powietrza, co oznacza, że jest całkowicie darmowa. W jaki sposób jeszcze lepiej zadbać o wentylację poddasza mieszkalnego? Jeżeli okna dachowe ze wbudowaną wentylacją nie są wystarczające i czujesz, że na poddaszu cyrkulacja powietrza nie jest prawidłowa, możesz wykorzystać stworzony specjalnie na potrzeby klientów inteligentny system VELUX ACTIVE, dzięki któremu będziesz mógł zapomnieć o problemach z wentylacją. Jest to rozwiązanie, które samodzielnie będzie sterowało Twoim klimatem na poddaszu. Pamiętaj jednak, że można je wykorzystać tylko wtedy, kiedy na poddaszu zainstalowano okna dachowe z górnym otwieraniem. System VELUX ACTIVE jest nowoczesnym i wygodnym rozwiązaniem, jeśli Twoje okna otwierają się od góry, a także są sterowane elektrycznie lub solarnie. Jeżeli dopiero planujesz adaptację poddasza mieszkalnego i montaż okien dachowych i takiego systemu w przyszłości, rozważ wcześniejsze doprowadzenie elektryki do okien dachowych. Wówczas unikniesz dodatkowego kucia ścian i remontu w przyszłości. System VELUX ACTIVE został skonstruowany w sposób, który pozwala mu kontrolować klimat za pomocą specjalnego czujnika. Ten odpowiedzialny jest za monitorowanie: temperatury; wilgotności; poziomu dwutlenku węgla w powietrzu. Istotne dla użytkowników może być także to, że system nie opiera się jedynie na wbudowanym czujniku. Pobiera także informacje z lokalnych stacji pogodowych NETATMO, dzięki czemu ma pełen obraz sytuacji pogodowej i może wcześnie reagować. Może zatem samodzielnie otwierać, uchylać lub zamykać okna dachowe, a także obsługiwać podłączone do niego akcesoria do okien dachowych. Rozwiązanie to sprawia, że przez cały rok możesz cieszyć się prawidłową wentylacją i klimatem, jaki panuje w pomieszczeniach na poddaszu. Będzie on z pewnością dopasowany nie tylko do aktualnej pogody, jaka panuje na zewnętrz, ale także do warunków panujących w poszczególnych pokojach. Jak użytkować system VELUX ACTIVE Warto również podkreślić, że używanie całego systemu jest niezwykle proste. Pamiętaj, że jego praca opiera się na Wi-Fi, dlatego powinieneś je mieć w swoim mieszkaniu. Chcesz korzystać z systemu VELUX ACTIVE? Wystarczy, że na swój telefon pobierzesz odpowiednią aplikację, która w prostych krokach przeprowadzi Cię przez instalację produktu w domu. Co więcej umożliwi ona także jego zdalną obsługę z każdego miejsca na świecie. Musisz mieć tylko dostęp do Internetu. Chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat systemu VELUX ACTIVE i poznać jego zalety? Skontaktuj się z naszymi doradcami z którzy opowiedzą Ci o nim, a także podpowiedzą, jak stworzyć idealny klimat na poddaszu i zadbać o prawidłową wentylację pomieszczeń. Nowoczesne rozwiązania VELUX sprawiają, że wietrzenie i wentylacja poddasza nie jest niczym trudnym. Dzięki nim Ty i Twoja rodzina zawsze będziecie mogli oddychać świeżym powietrzem, nawet jeśli pora roku, czy pogoda nie będą temu sprzyjać. Przeczytaj także: Roleta zewnętrzna czy markizy tradycyjna, solarna, zaciemniająca — które produkty VELUX wybrać Rolety zewnętrzne VELUX — fakty, o których należy pamiętać przed zakupem Zapoznaj się z bogatą ofertą akcesoriów do okien dachowych na Buduj i remontuj razem z nami! Autor: Aneta Wojtczak #1 Udostępnij Witam, chciałbym ocieplić część komina przechodzącą przez nieogrzewane poddasze. Czym najlepiej to zrobić? Zastanawiałem się nad przyklejeniem wełny mineralnej na klej, można tak? Specjalne płyty kominkowe z wełny są za drogie, jedna 0,6 m2 20 zł. Komin ceglany otynkowany tynkiem cementowo - wapiennym. Nad dachem też muszę ocieplić ale to raczej styropian i blacharska obróbka. Dziękuję i pozdrawiam :) Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #2 Udostępnij Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Autor #3 Udostępnij Styropian odpada, najwyżej nad dachem przestrzeń wypełnię jakimś żwirem czy czymś. Komin mam po szlamowaniu, i zimą się poci na poddaszu, wewnątrz jest wilgotno. Nowy kocioł i chłodne spaliny... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 1 miesiąc temu... Autor #4 Udostępnij No dobra, Panowie, czas wziąć się za to ocieplanie. Czy lepiej będzie owinąć go wełną na poddaszu, czy kleić płyty z wełny do niego? Trochę się boję klejenia bo to jednak jakaś tam masa jest i komin swe lata ma [ok. 40] żeby coś nie odpadło razem z tynkiem, wiercić w nim też nie będę żeby zrobić ruszt. Ma ktoś jakiś pomysł, jak to sensownie ocieplić? Wysokość ok. 5 m. Drabinę mam taką rozsuwaną alu więc to nie problem. Myślałem nad owinięciem go wełna jak kocem ale czekam na inne propozycje. Pozdrawiam i dziękuję! Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #5 Udostępnij Możesz obłożyć płytami z twardej wełny i okręcić sznurkiem lub drutem - będzie się dobrze trzymać bez ingerencji w konstrukcję komina, z resztą owinięcie miękką wełną też dużo da. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Autor #6 Udostępnij Miękka lepiej przylgnie ale mocno pyli i się rozrywa jak grubsza. Na ten moment na 99% wełna w płycie + sznurek. Albo taśma, ale taśmy drogie są. A jakby tak np. dać na płytę listwę taką jak pod panele ścienne, i dopiero nią owinąć sznurkiem? Bo sznurek w wełnę wejdzie, ścisnę mocniej i wełna przecięta, sznurek raczej mi komina nie ogrzeje. Albo pająki poprosić, dużo pająków :D Ed. Czy 100 mm grubość wystarczy? Lambda 0,035 albo 0,039, więc szału nie będzie. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 2 tygodnie później... #7 Udostępnij Płyty z wełny skalnej i klej, np. rockton z rockwolla i po sprawie, a co do grubości to już wedle uznania moim zdaniem. Poukładasz to sobie jedno na drugie jak klocki lego. Takie płyty z wełny skalnej to jest w zasadzie to samo co płyty kominkowe tylko bez przedrostka "kominkowe" i foli aluminiowej, która na poddaszu jest psu na budę, więc cena też jest mniej komninkowa ;) Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Autor #8 Udostępnij Komin jest niezbyt równo otynkowany, więc najpierw dam miękką wełnę z rolki a na to płyty, wszystko sznurkiem albo drutem zamocuję, zobaczę jeszcze jak to wyjdzie. Kleił nie będę bo tynk słaby i nie wiem, czy klej da radę albo nie odpadnie płyta razem z kawałkiem tynku. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #9 Udostępnij Wełna mineralna, ta miękka jest "trochę" mniej ogniotrwała od skalnej. Nie prościej ponabijać między cegły dłuższe gwoździe, uciąć łebki i na to nasadzić w/w wełnę, ewentualnie wówczas owinąć jakiś sznurkiem? To taka luźna propozycja Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Gość jacek61 #10 Udostępnij Witam Rok temu zrobiłem to tak ocieplenie Dodatkowo ociepliłem komin nad dachem i czopuch. Jest poprawa ale nadal w kominie czasem mokro. Pozdrawiam Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 2 tygodnie później... #11 Udostępnij Czy np. Keramzyt nadaje się do ocieplenia komina? Dokładniej mówiąc chodzi o przestrzeń między kominem z cegły a wkładem kwasoodpornym Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #12 Udostępnij Nadać, się pewnie nada, tylko jak wyciągniesz wkład w przyszłości, wieczne nie są... Może nie ty, ale ktoś będzie cię przeklinał jeśli odstawisz taki numer. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #13 Udostępnij Np wysypię keramzyt dołem?; ;) - mam dostęp a może wełna? trochę dać na dole i trochę od góry między ścianki? na komin planuję na drugi rok dać czapkę z blachy coby nie zaciekało Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 2 tygodnie później... Autor #14 Udostępnij Po ociepleniu w środku komina sucho, lepszy ciąg, także warto było. Ociepliłem wełną skalną w płytach grubości 15 cm. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 8 miesięcy temu... #15 Udostępnij Witaj. Odgrzewam Twój temacik , poniewaz jestem w tym samym miejscu jak Ty kiedy zakładałeś ten temat... Też zakupiłem wełnę skalną 15 cm grubą... i teraz powiedz mi jak to zamocowałeś.... Tylko proszę dokładnie opisz jesli znajdziesz chwilkę.... Pozdrawiam Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 3 tygodnie później... #16 Udostępnij dobrze pomiędzy ściane komina a wkład kominowy powtykałem wate skalną na długości od końca wkładu około mogłem tymi całymi płatami powkładać bo chaczyło o cegły .Więc ciołem na male kawałki i upychałem zoraz głębiej jak pisałem na głębokość około 1 tam właśnie osadzały sie takie usunąlęm je w znacznym stopniu po poprzednim tam w środku nie będą zchodziły jakieś dziwne procesy .Bo teraz jeszce chce to zasłonoć taką maskownica tak piszą lub rozeta czy też . Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Autor #17 Udostępnij Kol. Liban, zrobiłem to najbardziej prymitywnie, jak można, czyli ułożyłem warstwę wełny i oplotłem z zewnątrz sznurkiem takim zwykłym polipropylenowym, odpowiednio ściągając żeby się nie rozpadło. I tak na każda płytę 2 sznurki, u dołu i góry płyty, żeby nie odstawała. Z pomocą drabiny i członków rodziny do samej góry opatulone, związane i się trzyma do dziś. Oczywiście wycięta dziurka na wyczystkę, odpowiednio wieksza, ja mam wyczystke na strychu więc czyszczę bez wychodzenia na dach, w dół szczotka na lince a w góre przepychacz z zamocowana szczotką. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #18 Udostępnij Dzieki serdeczne za "instrukcje obsługi". Widzę że mamy identyczny układ kominowy. Strych! wyczystki na strychu, itd. Mam nowego dolniaka i muszę zadbać o mój 30-letni komin. będę utrzymywał na min. 180 stopniach ( mierzone w czopuchu zaizolowanym wełną ). Delikatna strata kominowa musi chronić 9 metrowy "wydech"... :) Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach 3 tygodnie później... #19 Udostępnij Oto moje 2-godzinne "wypociny" :D Mam nadzieje że pomoże to wydechowi mojego kotła.... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #20 Udostępnij no super i jeszcze dwie takie warstwy na podłogę i bedzie super Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #21 Udostępnij Na pewno pomoże gdyż jak widzę dach masz nie ocieplony, czyli podczas mrozów, w otoczeniu komina panowały niskie temperatury. Takie ocieplenie komina może być wzorem dla innych. Pozdr. Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #22 Udostępnij Jest jeden minus. Kufajka już Ci się nie nagrzeje i będziesz musiał śmigać w zimnej... :P Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #23 Udostępnij Dzięki Sambor za pozytywny "odbiór techniczny" :) ... Co prawda, wełna skalna nie dolega idealnie do komina ( jest malutka pustka powietrzna) i płyty takze mają delikatne przerwy na łączeniach ze sobą.... Ale niestety nie dało się inaczej z moimi zdolnościami budowlanymi.... I niestety musiałem wziąść wełne o grubości 14 cm bo na 15-stke czekałbym miesiąc.... Mam nadzieje że ten 1cm nie ma aż tak duzego wpływu... Oczywiście w porównaniu do poprzedniego "golasa" napweno będzie lepiej....... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #24 Udostępnij Jest jeden minus. Kufajka już Ci się nie nagrzeje i będziesz musiał śmigać w zimnej... :P ...... :) ..... dobre ..dobre.... ... A zgadnijcie co jest pod kufajką....... ;) Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach #25 Udostępnij no super i jeszcze dwie takie warstwy na podłogę i bedzie super Generalnie na całej podłodze na strychu jest styropian 5 cm..... a w 1/3 jeszcze dodatkowo rozłożona wełna 25cm grubości.... Będę musiał posprzątać całe poddasze bo mam na nim pełno gratów i wtedy może ocieple podłoge do końca.... Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach W artykule przedstawiamy najczęściej popełniane błędy w wentylacji grawitacyjnej. 1. Zbyt słaby nawiew Z sytuacja taką mamy do czynienie najczęściej, gdy w oknach nie ma nawiewników. Jest to niestety powszechne. Spora część inwestorów - w trosce o pozorne oszczędności na ogrzewaniu, z nich rezygnuje. To duży błąd. Po pierwsze, zgodnie z przepisami, nawiewniki są wymagane w przypadku tego rodzaju grawitacji, po drugie, ich brak powoduje: zaparowywanie szyb okiennych i skraplanie się na nich pary wodnej; zwiększenie wilgoci w łazience, wykraplanie się jej na płytkach, zapach stęchlizny w powietrzu; pojawienie się pleśni na nadprożach, ościeżnicach okiennych, pod parapetami, w narożach pomieszczeń; złe samopoczucie, bóle i zawroty głowy, podrażnienie oczu, nosa i gardła, zmęczenie i trudności z koncentracją. Nawiewniki okienne montuje się w górnej części profilu okiennego, fot. Brevis. 2. Brak kanału wywiewnego w garderobie i spiżarni bez okien W pomieszczeniach tych nawiew powietrza powinny zapewniać kratki lub otwory w dolnej części drzwi, a wywiew - kanał wentylacyjny. Brak wymiany powietrza tam, gdzie przechowuje się produkty żywnościowe, sprzyja ich psuciu się, a w garderobie może powodować zaduch. 3. Zbyt krótkie kanały wentylacyjne lub za słaby ciąg Często tak się dzieje w domach parterowych i na poddaszach, gdzie kominy są za krótkie lub mają za długie odcinki poziome, co znacznie osłabia w nich ciąg. Problemowi można zaradzić, montując na wlocie do kanału wentylacyjnego (zamiast kratki) odpowiedni wentylator wyciągowy, wymuszający wystarczająco intensywny ruch powietrza. 4. Zła praca wentylacji podczas wietrznej pogody Zdarza się, że intensywnie wiejący wiatr wtłacza powietrze do kominów wentylacyjnych. Rozwiązaniem problemu jest zamontowanie na wylotach kominów wentylacyjnych nasad kominowych. 5. Niewłaściwe umiejscowienie otworów wywiewnych w kominie Jeśli otwór wywiewny umieści się wyłącznie po jednej stronie w bocznej ścianie komina, to podczas wiatru zanieczyszczone powietrze może być wtłaczane z powrotem do kanału, powodując odwrócenie ciągu. Aby temu zapobiec, na zakończeniach kanałów wywiewnych (w przeciwległych ścianach komina) wykonuje się otwory wylotowe. Niestety, wówczas trudno zgrupować kilka kanałów w jednym kominie. 6. Umieszczenie nawiewników w łazience Zamontowane w oknach lub ścianach mogą powodować wychładzanie wnętrza, co w łazience może być dokuczliwe. Dlatego powietrze do tych pomieszczeń należy doprowadzać nie z zewnątrz, lecz z przyległych pomieszczeń - przez otwory lub podcięcie w dolnej części drzwi. Jeśli okno w łazience ma nawiewnik, to kanał wentylacyjny zasysa przezeń zimne powietrze, zamiast wymuszać napływ ogrzanego - z sąsiednich pomieszczeń, w których nie ma kanałów wywiewnych. 7. Usytuowanie kanałów wentylacyjnych w ścianach zewnętrznych Tak umieszczone kanały są narażone na wychładzanie, w efekcie ciąg w nich zanika. Lepiej zaplanować je w ścianach wewnętrznych, a jeśli muszą przebiegać w zewnętrznych, należy koniecznie dobrze je ocieplić. 8. Podłączenie kilku pomieszczeń do wspólnego kanału wentylacyjnego Nie tylko nie zapewnia skutecznej wentylacji, ale sprzyja przenikaniu nieprzyjemnych zapachów pomiędzy pomieszczeniami. Właściwym rozwiązaniem są odrębne kanały w każdym z nich. 9. Umieszczenie kratek wentylacyjnych zbyt nisko Powinny być sytuowane nie niżej niż 15 cm od sufitu, bo właśnie tam gromadzi się najwięcej zanieczyszczeń powietrza (a także gaz ziemny, gdyby w instalacji gazowej pojawiła się nieszczelność). 10. Niewłaściwe rozmieszczenie kanałów wywiewnych Do kanałów wywiewnych powietrze napływa zawsze najłatwiejszą drogą, czyli z miejsc, gdzie napotyka najmniejszy opór. Do kanałów wywiewnych zbyt odległych od rejonów, z których mają usuwać zanieczyszczone powietrze, nie będzie ono napływać i wskutek tego pomieszczenia bez kanałów wywiewnych nie będą należycie przewietrzane. Podobnie będzie z pomieszczeniami bez kanałów, które dzielą od tych z kanałami więcej niż dwie pary drzwi. W takich sytuacjach w najbardziej oddalonych wnętrzach trzeba wykonać dodatkowe kanały wywiewne. Podobny problem może też dotyczyć poddasza, gdzie łazienka znajduje się często blisko schodów, a sypialnie są nieco od niej oddalone. Kanał wywiewny w łazience może wówczas zasysać powietrze nie tak, jak oczekujemy, tj. z sypialni na poddaszu, tylko z dołu, z otoczenia schodów. Autor: Joanna Dąbrowskafot. otwierająca: Bartosz Najważniejszym elementem systemu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła jest rekuperator. Urządzenie sprawnie zarządza ilością powietrza w domu, a także jego jakością. Aby jednak rekuperator mógł tak działać, musi być zlokalizowany w takim miejscu w budynku, gdzie ma ku temu odpowiednie warunki. Czy nieogrzewany strych lub poddasze się do tego nadają? Sprawdźmy! Artykuł w skrócie: Rola rekuperatora w wentylacji mechanicznej Montaż rekuperatora na nieogrzewanym strychu lub poddaszu – czy to dobry wybór? Gdzie nie montować rekuperatora? Gdzie zamontować rekuperator? Podsumowanie Rola rekuperatora w wentylacji mechanicznej Dostęp do świeżego powietrza w budynku jest bardzo ważny. Aby zagościło ono w pomieszczeniach, najczęściej otwieramy lub rozszczelniamy okna. Inaczej, bazując na systemie tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej, byśmy ciągle przebywali w pomieszczeniach, gdzie jest mnóstwo zużytego powietrza. Wtedy nasze organizmy miałyby problemy z funkcjonowaniem. Powyższa sytuacja nie ma miejsca, jeśli w naszym domu zamontowany jest system wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Całym procesem wymiany powietrza zarządza wtedy rekuperator. To urządzenie elektryczne, w którym znajdują się filtry, wentylatory, wymiennik ciepła, a także osprzęt do sterowania – płyta główna oraz odpowiedni panel. Dzięki temu rekuperator jest w stanie kontrolować, ile powietrza zużytego jest odprowadzane z pomieszczenia, a ile świeżego do niego trafia. Efekt pracy urządzenia jest wręcz niesamowity. W budynku uzyskujemy stały dostęp do świeżego powietrza, bez konieczności wychodzenia na dwór, czy też otwierania (lub rozszczelniania) okien. Nie musimy się niczym zajmować, wszystko zrobi za nas rekuperator. Przeczytaj także: Co to jest rekuperator? Montaż rekuperatora na nieogrzewanym strychu lub poddaszu – czy to dobry wybór? Rekuperator jako urządzenie elektryczne potrzebuje odpowiednich warunków do pracy. Czy zatem jego montaż na nieogrzewanym strychu bądź poddaszu jest odpowiedni? Odpowiedź w tym przypadku będzie niejednoznaczna. Montaż rekuperatora na nieogrzewanym strychu, czy też poddaszu, nie jest dobrym pomysłem. Praca urządzenia wymaga, by w pomieszczeniu panowała dodatnia temperatura. Najlepiej równa bądź większa niż 5 stopni Celsjusza. Inaczej rekuperator nie będzie wydajny, a także może dojść do uszkodzenia jego poszczególnych elementów. Taka sytuacja może mieć miejsce również wtedy, kiedy w pomieszczeniu będzie zbyt duża wilgotność powietrza. Dlatego najlepiej, aby jej poziom był niższy niż 60%. W przeciwnym razie może pojawić się korozja, która doprowadzi do zniszczenia rekuperatora. Ten artykuł też Cię może zainteresować: Fakty i mity na temat rekuperacji Z drugiej jednak strony, możliwe i bardzo często praktykowane jest przez nas montowanie rekuperatora na nieogrzewanym strychu lub poddaszu. Jednak wtedy istotna jest właściwa izolacja. Ogrzewanie z kolei będzie pochodziło z dolnych pomieszczeń, ponieważ wraz z powietrzem będzie unosić się ku górze. Ważną rolę odgrywają w takiej sytuacji również mostki termiczne. Co więcej, do zabezpieczenia rekuperatora w nieogrzewanym pomieszczeniu, możemy wykorzystać oddzielną zabudowę. Sprawdzają się tutaj konstrukcje z płyty, które są zaizolowane wełną. Musimy jednak pamiętać, że same zabezpieczenie przed niskimi temperaturami rekuperatora to tylko częściowe rozwiązanie problemu. Ważne jest także zaizolowainie rur, podłączeń anemostatów oraz skrzynek rozprężnych. Wtedy mamy pewność, że cała instalacja będzie wykonana prawidłowo i wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła we właściwym stopniu zapewni nam wymianę powietrza. Gdzie nie montować rekuperatora? Skoro nieogrzewany strych lub poddasze nie są odpowiednimi miejscami na rekuperator – chyba że zadbamy o izolację, to gdzie jeszcze nie można go montować? Okazuje się, że są jeszcze 2 takie pomieszczenia. To piwnica i pralnia. W obydwu miejscach może pojawiać się zbyt dużo wilgoci. Jak wspomnieliśmy wcześniej, jest ona zagrożeniem dla rekuperatora. Może ona uszkodzić podzespoły elektroniczne znajdujące się w urządzeniu, a także doprowadzić do jego korozji. Przeczytaj także: Jak działa wentylacja grawitacyjna? Gdzie zamontować rekuperator? Wiemy już, gdzie nie montować rekuperatora, jakie więc powinny być spełnione warunki, aby jego instalacja była możliwa? Zanim wybierzemy pomieszczenie, powinniśmy skontrolować panujące w nim warunki, a w szczególności: panującą temperaturę – przypominamy: musi być ona dodatnia, a najlepiej, aby była wyższa niż 5 stopni Celsjusza, poziom wilgotności – powinien być mniejszy niż 60%, czy w danym miejscu jest sucho, czy da się z tego miejsca łatwo poprowadzić przewody czerpni oraz wyrzutni, czy odcinki przewodów wentylacyjnych będą krótkie, aby zachować niskie opory hydrauliczne, czy urządzenie zabierze dużo miejsca, czy możliwy będzie łatwy dostęp serwisowy do urządzenia. Zobacz także: Dofinansowanie wentylacji mechanicznej / rekuperacji Podsumowanie Rekuperator to centralny element systemu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Dlatego konieczne jest zapewnienie mu odpowiednich warunków do pracy. Instalacja rekuperatora na nieogrzewanym strychu lub poddaszu nie zawsze jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza jeśli pomieszczenie nie jest zaizolowane wełną. Jeśli jednak w danym miejscu temperatura nie spada poniżej 5 stopni Celsjusza oraz wilgotność jest mniejsza niż 60%, to montaż jest możliwy. Warto jednak, abyśmy wcześniej dokładnie sprawdzili warunki, jakie są w danym pomieszczeniu. Wtedy rekuperator nie będzie narażony na uszkodzenia wynikające z niskiej temperatury oraz zbyt wysokiej wilgotności.

wentylacja na poddaszu bez komina