Moje Emocje - Moje Emocje - Emotions W głowie się nie mieści- moje emocje Koło fortuny. autor: Monikapsycholog. Zerówka Klasa 1 Klasa 2 Klasa 3 Klasa 4 Klasa
Yoghurt A ja zgadzam się z tym w całej pełni. Ja jak wszedłem na salę to w sumie może było z 10 osób na krzyż, więc spokojnie mogłem się filmem delektować. Nikt nie chrapał, nie chrząkał, nie denerwował mnie etc., a znam ten ból, kiedy przychodzi dzicz do kina, to normalnie jak na złość wszyscy się wiercą, drapią, gadają
Discord Pasażerów: https://discord.gg/dkPKWAv5ygPomóż nam w rozwoju kanału: https://buycoffee.to/hypetrainKontakt i współpraca:Napisz: pociagdopopkultury@gma
Pewnie większość z Was zna bohaterów "W głowie się nie mieści" czy to z książki czy też z kina. My z Krzysiem znamy tylko wersję papierową. Jakiś czas temu pokazywałam Wam dwie książki z tej serii dziś napiszę kilka słów o "Przewodniku".
swoim wdechem i wydechem kreseczki tej baterii zwiększają się. Spokojnie oddychaj, w swoim naturalnym tempie. Następnie otwórz oczy i podziel się tym, na ile udało Ci się teraz naładować swoją baterię spokoju w skali od 1 do 10.” 5. ZAKOŃCZENIE Nauczyciel dziękuje uczniom za zaangażowanie. Jak się nie bać? O emocjach i ich
Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek trafiła na tak inteligentną bajkę. Nie zdziwi mnie, jeśli W głowie się nie mieści otrzyma oscarową nominację w głównej kategorii. Tutaj za animowanymi postaciami kryją się najprawdziwsze emocje, które znamy z życia.
. Jaki wiek jest odpowiedni do rozpoczęcia zdobywania wiedzy na temat emocji? Jak rozmawiać z dziećmi o emocjach w taki sposób, aby to było dla nich ciekawe i aby dobrze nas zrozumiały? Każdy rodzic, który zmaga się z tymi pytaniami koniecznie musi obejrzeć razem ze swoją pociechą film animowany Disneya z 2015 roku „W głowie się nie mieści”. Rodzice Riley podjęli decyzję o przeprowadzce z rodzinnej Minnesoty do San Francisco, starają się nastawić córkę pozytywnie do zmiany, ale nie jest to proste zadanie – dom jest stary i obskurny, jedzenie w lokalnej pizzerii niesmaczne, tata sam zmaga się ze stresem w nowej pracy, a Riley pierwszego dnia szkoły podczas przedstawiania się klasie rozpłakała się na wspomnienie rodzinnego domu. Każde kolejne wydarzenie tylko pogłębia jej przygnębienie i wzmaga chęć powrotu do rodzinnego miasta. Fabuła została przedstawiona z dwóch punktów widzenia – rzeczywistych wydarzeń , które spotykają Riley i jej bliskich oraz z perspektywy wnętrza jej umysłu, gdzie personifikacje piątki głównych emocji (Radość, Smutek, Strach, Gniew i Odraza) wpływają na jej zachowanie poprzez elektroniczną konsolę . Każda z emocji ma swój niepowtarzalny wygląd i zachowuje się w sposób zgodny z afektem, który reprezentuje, na przykład smutek jest koloru niebieskiego, niewiele się odzywa, jest przygarbiona i powolna. Liderem podejmującym najważniejsze decyzje jest Radość, która robi wszystko co w jej mocy, aby dzieciństwo Riley było szczęśliwe i wypełnione jak najbardziej pozytywnymi wspomnieniami. Ponieważ ona i pozostałe emocje nie rozumieją funkcji, jaką powinna spełniać Smutna, negatywna emocja jest trzymana z daleka od maszyn zarządzających zachowaniem Riley oraz od wspomnień przechowywanych w kolorowych kulach. Najważniejszymi z nich są szczęśliwe wspomnienia główne, zasilające „wyspy osobowości” dziewczynki. Kiedy Smutna przypadkowo powoduje wybuch płaczu Riley przed klasą (tworząc tym samym po raz pierwszy główne wspomnienie nasycone smutkiem), Radość wpada w panikę i próbuje pozbyć się niepotrzebnego (jej zdaniem) wspomnienia, a zamieszanie powoduje spustoszenie w wyspach osobowości i wysyła Radość, Smutek oraz główne wspomnienia do obszaru pamięci długotrwałej, pozostawiając resztę emocji w Centrali, gdzie stają się odpowiedzialne za kierowanie dalszym zachowaniem dziewczynki. Zagubione emocje muszą znaleźć drogę powrotną, aby naprawić szkody i pomóc Riley poradzić sobie z trudnym okresem życia. Film powstał we współpracy ze specjalistami w dziedzinie psychologii emocji – Paulem Ekmanem i Dacherem Keltnerem, którzy kontrolowali odpowiednie przedstawienie podstaw neuropsychologicznych działania emocji, ich wpływu na zachowanie oraz na relacje interpersonalne. To, że w animacji przedstawiono dokładnie pięć emocji głównych wynika z wieloletnich badań Ekmana, które potwierdzają że są to uniwersalne kulturowo emocje, a każda inna znana nam emocja to wynik różnych połączeń tychże afektów (choć są wokół tego stwierdzenia kontrowersje dotyczące pogardy i zaskoczenia). Keltner natomiast podkreśla w swoich pracach istotną rolę smutku w pogłębianiu więzi międzyludzkich, co doskonale obrazuje scena, w której Riley jest pocieszana przez swoich rodziców (oglądając ją trudno samemu nie poczuć empatii i wzruszenia). Większość przedstawionych mechanizmów działania mózgu jest zgodna ze współczesnymi badaniami (np. wskazanie istotnej roli snu w procesie konsolidacji pamięci, czyli przenoszenia się informacji z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej), choć film nie ustrzegł się do końca przed wadami. Przykład stanowią Wyspy Osobowości – w rzeczywistości pewne cechy takie jak introwersja czy neurotyzm są przez nas dziedziczone i wpływają całościowo na nasz sposób myślenia. Nie posiadają konkretnej lokalizacji w mózgu, ale są związane z jego aktywnością. Również Kraina Wyobraźni nie jest tworem podpartym badaniami, według których w proces powstawania wyobrażeń jest zaangażowane wiele różnych obszarów mózgu naraz, a żaden z nich nie pełni dominującej roli. Należy jednak pamiętać o tym, że film jest skierowany przede wszystkim do dzieci i wymaga pewnych uproszczeń, które ułatwią im odbiór przekazywanych treści . Ponadto stanowią bardzo atrakcyjne elementy wizualne, które ogląda się z wielką przyjemnością i prawdopodobnie dlatego twórcy postanowili sporadycznie zrezygnować z poprawności naukowej na rzecz rozrywki i humoru. Historia przedstawiona w filmie w pouczający i wzruszający sposób pokazuje jak bardzo istotne jest rozpoznawanie stanów emocjonalnych własnych i cudzych, trudności związane ze zmianami z jakimi zmaga się każdy z nas oraz to, że każda emocja jest ważna w naszym życiu i należy nauczyć się zarządzać negatywnymi odczuciami, ponieważ ignorowanie ich na dłuższą metę może przynieść katastrofalne skutki. Każdy, kto nie miał do tej pory obejrzeć filmu koniecznie powinien to nadrobić. Autor: Marta Rokosz
Scenariusz zajęciaTEMAT: " KOLORY EMOCJI " - Rozpoznawanie i nazywanie podstawowych mgr Magdalena Wabnic-Staruchmgr Małgorzata Walaszczyk-GolecCele:- rozpoznawanie i nazywanie emocji swoich i innych ludzi,- wyrażanie ruchem swoich emocji,- różnych sposobów wyrażania emocji (ruch, mimika, słowa).Materiały: - monitor interaktywny, prezentacja multimedialna w programie fragmenty filmu "W głowie się nie mieści", papier, indywidualna,- ZAJĘCIA:1. "Powitanie" - zabawa integracyjna"Wysyłam do Was powitalny promyk uśmiechu,Który powróci do mnie w pośpiechu"Prowadzące i dzieci siedzą w kręgu na dywanie. Nauczycielka dotyka ramienia dziecka, patrzy mu w oczy, uśmiecha się. Kolejno wszyscy przekazują uśmiech bez Burza mózgów - "Jakie znamy emocje?" Pytania pomocnicze: - Czy każdy przeżywa emocje?- Czy wszyscy reagujemy tak samo?- Po czym rozpoznajemy emocje u siebie i u innych? 3. Prezentacja fragmentu filmu "W głowie się nie mieści" nt. radościBurza mózgów nt emocji przedstawionej w filmiku. Poszukiwanie odpowiedzi na pytania:- jaka to emocja, - skąd wiemy, że to ta emocja, - czy łatwo było ją "Oznaki radości" - burza mózgówPytanie pomocnicze:"A co wy czujecie, gdy jesteście radośni?" 5. "Prezentacja fragmentu filmu "W głowie się nie mieści" nt. smutkuBurza mózgów nt emocji przedstawionej w filmiku. Poszukiwanie odpowiedzi na pytania:- jaka to emocja, - skąd wiemy, że to ta emocja, - czy łatwo było ją "Oznaki smutku" - burza mózgówPytanie pomocnicze:"Po czym można poznać, że czujemy smutek?"7. Prezentacja fragmentu filmu "W głowie się nie mieści" nt. strachuBurza mózgów nt emocji przedstawionej w filmiku. Poszukiwanie odpowiedzi na pytania:- jaka to emocja, - skąd wiemy, że to ta emocja, - czy łatwo było ją "Oznaki strachu" - burza mózgówPytanie pomocnicze:"Które oznaki strachu dokuczają Tobie?"9. Prezentacja fragmentu filmu "W głowie się nie mieści" nt. złościBurza mózgów nt emocji przedstawionej w filmiku. Poszukiwanie odpowiedzi na pytania:- jaka to emocja, - skąd wiemy, że to ta emocja, - czy łatwo było ją "Oznaki złości" - burza mózgówPytanie pomocnicze:"Jakie oznaki złości zauważasz u siebie?"11. "Zabawa w czarodzieja" - zabawa ruchowaCała grupa pokazuje, że jest smutna. Jeden wybrany Czarodziej ma za zadanie odczarować grupę - wychodzi na środek i za pomocą gestu, ruchu, miny próbuje rozśmieszyć "Lustro" - zabawa ruchowaDzieci dobierają się w pary. Pary siedzą naprzeciwko siebie. Jedno dziecko pokazuje wybraną emocję, a drugie je "Znam emocje" - praca plastycznaDziecko maluje wybraną przez siebie emocję - w postaci twarzy, postaci, ludzika, stworka, itp. Wybiera kolory, które kojarzą mu sie z daną emocją.
Na pewno część z Was ogląda animowane długometrażowe produkcje. Czasem jak ja z konieczności z dziećmi, a czasem ot tak dla samego siebie. Akurat z filmem W głowie się nie mieści cda ma się wrażenie, że jest nie do porównania bardziej inteligentny niż dziesiątki produkcji z aktorami bezprecedensowo startujących do takiego określenia. Wchodzimy do wnętrza dziecięcego mózgu, w którym podstawowe emocje walczą o większe prawo do sterowania. Gdy nagle dwie z nich się gubią, dopiero wtedy zaczyna się chaos… Bajki nie z tego świata Produkcja taka jak W głowie się nie mieści to więcej niż bajka. Pamiętam, jak starsze rodzeństwo katowało mnie historiami o księżniczkach, które dla mnie były mazgajowate. Zniechęciło mnie to do animacji na długie lata. Obecnie dzięki powstającym co jakiś czas produkcjom animowanym, z bardzo niestandardowym ujęciem fabuły moja wiara w bajki wraca, ze zdwojoną siłą. Piękno umysłu Podejmowanie decyzji, towarzyszące temu emocje, po czasie wydaje się, że skrajnie nieodpowiednie. Wydawać by się mogło, że to co czujemy to seria wypadkowych w grze o nieznanych nam zasadach. A co jeśli wcale nie ma zasad, to znaczy obowiązuje tylko prawo silniejszego? Przecież takie coś W głowie się nie mieści cda, a jednak udało się twórcom wpakować do niej całkiem sporo. Czy wiesz kto tu rządzi? Rilley czyli jakby główna bohaterka próbuje odnaleźć się po przeprowadzce. To co dzieje się w jej wnętrzu ma wpływ na zachowanie dziewczyny. W wielu scenach twórcy przemycili zagadnienia z najnowszej psychologii, behawioru i mózgu gadziego. Dla mnie majstersztykiem jest połączenie tego tak, aby było zrozumiałe także dla najmłodszych. Bo, że rodzice będą się niesamowicie bawić oglądając W głowie się nie mieści na cda, to nie wątpię. Dlaczego jestem zła? Przecież to „W głowie się nie mieści” cda Po tym filmie dzieciaki będą nie tylko mega rozbawione. Gwarantowaną mamy też listę pytań od naszych podopiecznych oraz bardzo interesujących koncepcji i wywodów na temat tego co siedzi w ich głowie. W głowie się nie mieści cda wręcz prowokuje do dyskusji nad sposobami radzenia sobie z różnymi emocjami, co u dzieci jest częstym problemem. Może to też jest sposób, aby chciały spróbować zrozumieć niektóre sytuacje? Moja siła w umyśle Świat dziecka jest mocno skomplikowany. Nie tylko od zewnątrz, ale też od wewnątrz. Pokazanie działania emocji, jakie nami targają, jako postaci pozwoli je łatwiej nazwać, a co za tym idzie poznać i poczuć się z nimi lepiej. Potrzeba zrozumienia samego siebie trapi nie tylko dorosłych. W głowie się nie mieści cda to taki wstęp do dalszej nauki i kształtowania swojego ja. Przecież to bajki formują każde pokolenie. Może nie warto wychowywać tylko na Jasiu i Małgosi czy Księżniczce na ziarnku grochu? Nawet dorośli nie potrafią być sobą w każdej sytuacji. Dlaczegóż więc tak dużo wymagamy od dzieci? Nasuwa się kwestia czy przypadkiem nie wprowadzamy chaosu – nie postępując wedle poziomów jakie stawiamy swoim pociechom. Ot taka mała refleksja, która się niekiedy sama przybłąka i włazi pod świadomość jak natrętny komar pod kołdrę. Tak wiec do wyboru są dwie opcje, albo włączyć światło i złapać komara, albo rano drapać się i ziewać z niewyspania.
Bohaterowie kreskówek Pixara bardzo często nie są ludźmi. W najnowszym „W głowie się nie mieści” nie są nawet postaciami. To emocje: Radość, Gniew, Strach, Smutek i Odraza mieszkające w głowie pewnej jedenastoletniej dziewczynki i kształtujące jej dojrzewającą osobowość. Dla dzieci ich walka o szczęście dziewczynki jest pasjonującą, kolorową, pełną niebezpieczeństw historią z happy endem, dla dorosłych – to emocjonalne katharsis, piękny, choć chwilami bolesny powrót do własnych wspomnień i uczuć. A także znakomita lekcja neurologii, psychiatrii i psychologii. Reżyser filmu Pete Docter zaprosił do współpracy Paula Ekmana, psychologa z University of California, autora teorii o ekspresji emocji (oprócz pięciu pokazanych w filmie są jeszcze zaskoczenie i zadowolenie). c c Scenariusz – zdaniem Ekmana – znakomicie nadaje się, by pokazać dzieciom, co to są emocje i nauczyć je, w jaki sposób można sobie z nimi radzić. „Świadomość własnych emocji pozwala na ich kontrolę, dzięki czemu nie będziemy zalewać się łzami oglądając film” – napisał Ekman na poły żartobliwie w recenzji. A powstrzymać się od uronienia łezki jest niezwykle trudno, zwłaszcza rodzicom z wysokim poziomem empatii. Radość, gniew, strach, odraza i smutek to nie tylko bohaterowie kreskówki, te same uczucia wirują również w widzach tworząc mieszaninę iście piorunującą. Ja co chwila ocierałem łzy i nie mogłem się powstrzymać przed porwaniem własnej córeczki z jej fotela i usadowienia jej na moich kolanach – bardziej dla mojego niż jej dobra… Na szczęście końcowa scena z kotem wywołała śmiech i osuszyła wilgoć w oczach. Film oglądać do końca napisów! Wizualna strona „W głowie się nie mieści” to majstersztyk, jak zwykle u Pixara. c Autor: Wojciech Musiał foto: materiały prasowe
Radość, Smutek, Gniew, Odraza i Strach - to oni odpowiadają za nasze stany emocjonalne i samopoczucie. Żadne z nich nie może działać w pojedynkę. Każdy jest potrzebny, ale dopiero wspólnymi siłami są w stanie zadbać o to, abyśmy byli bezpieczni. W najnowszym filmie Pete'a Doctera, odpowiedzialnego także m. in za "Odlot" czy "Potwory i spółka" przekona się o tym główna bohaterka, Riley, dorastająca dziewczynka, którą obserwujemy od dnia narodzin. Riley mieszka wraz z dwójką kochających ją rodziców w Minnesocie. Ma przyjaciółkę, a także swój ulubiony sport, hokej, któremu oddaje się w wolnych chwilach, grając w drużynie. Pewnego dnia rodzina Riley przeprowadza się do San Francisco, gdzie wszystko jest inne niż dotychczas. Dom wcale nie wygląda, tak jak dziewczynka sobie wyobrażała, jest tu cieplej niż w jej dotychczasowym rodzinnym mieście, a pizza - o zgrozo! - podawana jest z brokułem. Przeprowadzka będzie początkiem przemian zachodzących w Riley. Ta nie będzie mogła sobie poradzić ze zmianą otoczenia i stanie się zupełnie nie do poznania. Wpływ na to będą miały oczywiście warunki zewnętrzne i zachowania innych ludzi, ale tak naprawdę cała odpowiedzialność za to jak Riley się czuje, jakie ma nastawienie do życia, jest po stronie pięciu emocji, które siedzą jej w głowie. To Radość, Smutek, Gniew, Strach i Odraza muszą odpowiednio szybko reagować na to, co dzieje się wokół i sprawnie zarządzać całą konsoletą przycisków, by Riley miała się dobrze. Niestety w Centrum Dowodzenia, które mieści się w głowie dziewczynki, dojdzie do całkowitej katastrofy. Smutek nie będzie stosowała się do poleceń Radości, która dowodzi całym zespołem, a to odbije się na kontaktach Riley z rodzicami, jej decyzjach i samopoczuciu. Na wskutek różnych wydarzeń Radość zostanie odcięta od możliwości sterowania reakcjami dziewczynki. Również Smutek nie będzie miała dostępu do Centrum Dowodzenia, a tym samym Riley nie będzie mogła dać upustu swojemu żalowi. Na posterunku zostaną Gniew, Strach i Odraza. Fundamenty życia Riley, jej wspomnienia i wszystko to, co składało się na jej wyjątkowość, będą zagrożone."W głowie się nie mieści" to niezwykła przygoda przez umysł dorastającej dziewczynki, a tym samym ciekawa lekcja o emocjach i o tym, co i jak na nas wpływa. Film Doctera jest szalenie zabawny, zwłaszcza, kiedy dowiadujemy co siedzi w głowie nie tylko Riley, a jej rodziców i innych osób czy zwierząt. Jest także wzruszający. I mądry. Jego największą zaletą, jak zresztą w przypadku innych filmów Pixara, jest fakt, że spodoba się zarówno dorosłym jak i dzieciom. A wiem, co mówię, bo w kinie towarzyszyła mi m. in. siedmiolatka, która była zachwycona niniejszą historią, a także inne dzieci, które z przejęciem wpatrywały się w ekran. I ja dałam się ponieść przygodzie, która wydarzyła się w umyśle dziewczynki, pomiędzy jej wspomnieniami, rzeczami zapomnianymi, emocjami, wyspami wyobraźni i różnymi miejscami, jakie ponoć mamy w głowie. W "W głowie się nie mieści" urzeka pomysłem na to, jak przedstawić mózg dorastającej dziewczynki, jak w ogóle zobrazować, podzielić to, co dzieje się w naszym wnętrzu. Dodatkowym atutem jest to, że śledzimy tak naprawdę dwie historie, tą która dzieje się pomiędzy ludźmi i tą, która jaka toczy się w umyśle film Pixar już dziś staje do walki w konkursie o najlepszą animację tego roku. Przed nami jeszcze parę gorących tytułów, ale jestem pewna, że "W głowie się nie mieści" będzie w pierwszej trójce.
w głowie się nie mieści emocje